"Masz dobry humor" słyszysz to z jednej, to z drugiej strony,
uśmiechasz się - choć nie znasz konkretnego powodu.
Masz ochotę na wytrawne, czerwone wino - Amphorae Merlot,
kieliszek Whisky i jakieś małe rodzaje adrenaliny..
Nie wiesz co się dzieje, wychodzisz do ludzi - jak potulny baranek,
dowcipkujesz, ironizujesz - wtapiasz się w rzeczywistość.
Nie rozumiesz definicji, nic nie kręci się wokół Ciebie (choć tego Ci życzono).
Wszystko ma swój własny (nie)porządek.
Nie dostosowujesz się, na swój sposób buntujesz.
Uczysz się też jednak ustępować.
Nie poznajesz siebie, a inni nie poznają Cię jeszcze bardziej.
Korzystasz inaczej, inaczej też widzisz,
..myślisz, uśmiechasz się, ot tak - zwyczajnie i nie masz ochoty tego przerywać
słowami.