"Nie żałuj łez - usiądź i porządnie się wybecz.
Ulżyj sobie i szlolach z całych sił!
Tylko czy naprawdę poczujesz wtedy ulgę?
Psychologowie wskazują, że płacz jest
sygnałem wysłanym do innych ludzi, więc
nastrój poprawi się beksie tylko wtedy,
jeśli pocieszy ją ktoś wzruszony łzami..."
Łzy pełnią bardzo istotną funkcję w naszym
organizmie. Przede wszystkim zwilżają
rogówkę oka.
Pod względem psychologicznym, istnieje kilka
różnych hipotez działania na nasz nastrój.
Długotrwałe tłumienie uczuć jest szkodliwe.
W 1981 roku udało się udowodnić naukowcom,
że skład chemiczny łez emocjonalnych znacznie
różni się od tych wydzielanych pod wpływem
bodźców zewnętrznych.
Nie będę się może rozpisywać co zawierają
te dwa różne od siebie rodzaje łez.
Jednak hipoteza niektórych naukowców się
potwierdziła - płacz jest oczyszczający,
ponieważ pozbywamy się dzięki łzom
hormonów stresu.
Krytycy jednak mówią wprost,
ilość wydalanych hormonów za pomocą łez
jest nieznaczna, nie ma więc to żadnego
wpływu na nasze lepsze samopoczucie.
Z innych eksperymentów,niejakiej
Susan Labott wynika, że płacz
osłabia nasz system odpornościowy,
a co najistotniejsze - każde
powstrzymanie płaczu korzystnie wpływa
na nasz system odpornościowy.
Wiele innych badań prowadzonych w
laboratoriach, dowiodło jednego:
płacz prowadzi do zwiększenia tętna,
większego napięcia mięśniowego,
większego poczucia smutku, frustracji.
Nie wpływa więc korzystnie na nasz organizm.
Kolejne wyjaśnienia znaleźli inni naukowcy.
Podobnie jak w przypadku spożywania
zielonej herbaty, wszystko zależne
jest od czasu.
Jeśli chcemy być pobudzeni, herbata
musi zaparzać się 3 minuty,
jeśli chcemy być zrelaksowani,
uspokojeni, parzenie musi przekraczać
5-7 minut.
Podobnie jest w przypadku płaczu.
"płacz mógłby być krótkotrwale
wyrazem nagłej reakcji stresowej,
ale w nieco dłuższej perspektywie
działa uspokajająco".
Według innej teorii, płacz jest próbą
stworzenia sytuacji bliskości z drugą
osobą. Nazywa się to
"płaczem protestu"
(Judith Nelson).
Oznaczałoby to, że łzy alarmują
wszystkich dookoła, ale też mobilizują
innych do działania.
Cały czas drążono jednak fakt,
że wielu badanych po wylaniu
łez czuło się znacznie lepiej.
Analizy udowodniły - dzięki
zrozumieniu i zareagowaniu
przez otoczenie, płacz zostawał
odczuwany jako oczyszczający.
Istnieje jednak pewne rozgraniczenie,
między płciami.
Kobiety płaczą zazwyczaj ze złości,
bezradności, mężczyźni natomiast
na wskutek pozytywnych uczuć.
Okazuje się również, że brak wypoczynku
czyni nas niestabilnymi emocjonalnie.
Naukowcy zauważyli pewną zależność:
"większość łez płynie wieczorem,
między godziną 18 a 22.
O tej porze ogląda się
najwięcej smutnych filmów,czyta
najwięcej romansów; najczęściej wtedy
dochodzi do kłótni w związkach.
Nawet niemowlęta płaczą raczej
w godzinach wieczornych".
Tym samym potwierdzają,
częsty płacz jest oznaką
zaburzenia psychicznego,
zwłaszcza depresji.
Moc łez, J.Marschall/tłum.P.Brysacz/ Charaktery Październik 2009