28 kwietnia 2014

20 kwietnia 2014

[ciemność..]

kartki zapełnione wyrazami, krótkimi frazami.
one krzyczą, osłaniają się z bólu.

[przerażenie..]

słowa uciskają, wyrazy kłują,
jak igły, wdzierają się w samo sedno.

gdzieś między trwogą a bezpieczeństwem,

nie znają umiaru.

7 kwietnia 2014

 "Interrupt – to die –
Przerwać – i umrzeć –

Until the Moss had reached our lips
– And covered up – our names –
Aż Mech sięgnął naszych ust –
I przykrył – nasze imiona

Withdraws – and leaves the dazzled Soul
In her unfurnished Rooms

Wycofa się – i olśnioną Duszę zostawi
W jej Pokojach nieumeblowanych

Then – close the Valves of her attention –
Like stone –

Wtedy – zamyka się Śluza jej uwagi –
Jak Głaz –

When orchestra is dumb –
[The Violin in Baize replaced –]
And Ear – and Heaven – numb –

Kiedy zespół zamilkł –
[A skrzypce złożono –]
Myśl – i Niebo – zaćmione

The Heavens with a smile,
Sweep by our disappointed Heads
Without a syllable –

Niebiosa z uśmiechem,
Bez słowa obejmują nasze
Rozgoryczone Głowy

The Tapestries of Paradise
So notelessly – are made!

Tapiserie Raju
Tak bezgłośnie – utkane!"

Po długiej przerwie, gorąco polecam
Jorie
 Graham i "Notatki ciszy".
Więcej: http://portliteracki.pl/przystan/teksty/notatki-o-ciszy/