Taki Pan kierowca..
Posiadamy różne zawody,
równie różne zarobki,
i wiążące się z nimi
plany na przyszłość.
Praca kierowcy,
pomimo zapewne zamiłowania
do jazdy, czy szybkiej prędkości,
posiada wiele wad.
Można by powiedzieć, że każdy boryka się
z pewnego rodzaju.. utrudnieniami,
bo we wszystkim można znaleźć
tę drugą stronę medalu.
Praca kierowcy to nie tylko wyzwanie,
kosztem swojego organizmu,
który potrzebuje odprężenia
od codziennych poszukiwań to dziur w asfalcie,
to innych samochodów przed, obok, za nami,
dla tego Pana kierowcy, to również poświęcenie.
Codziennie jeżdżąc trasą Wrocław-Lublin, nocami
i dniami powracając do obcego mu miasta,
gdzie musi przenocować by w nocy znów odbyć
kolejną trasę.
Dzieci z żoną czekają, martwią się każdego dnia,
czy ojciec dojedzie, czy jeszcze wróci.
Cały czas borykają się z pytaniami,
ile świąt tak naprawdę spędzili razem.
Pomimo tylu sprzeciwów, ze strony rodziny,
Pan kierowca dzielnie jeździ, musi wykarmić
swoich trzech potomków.
Praca opłacalna, bo płacona w tysiącach złotych,
i to nie dwóch a trzech.
Spotyka wielu ludzi, czasami przybierając rolę
psychologa, speca samochodów, czy zwykłego
chcącego wysłuchać ludzkich historii człowieka.
Ceni swoją pracę, ubierając się niczym na wesele,
odkładając do szafy jedynie garnitur.
Pan kierowca z niewyobrażalnym poczuciem humoru,
rozładowującym atmosferę nie raz, nie dwa, a setki razy.
..i wówczas w takiej to atmosferze szczęśliwie dojechaliśmy do celu.
"Ta robota mnie nie raz do wykończenia doprowadziła.
Ale kiedy dostanę na rękę te trzy koła,
i wiem, że dzieciaki przez to mają lepiej..
ciesze się razem z nimi, wtedy czuję się przydatny."