27 stycznia 2010

Spokój umysłu.
..bezgraniczne pola, lasy i pagórki..

Te wieczne rozstania i powroty,
niektóre bolesne, inne pełne ekstazy
..ale jakie one by nie były - spełniają swoją magiczną rolę,

istne czary..

19 stycznia 2010

Filozoficzna podróż życia, czyli poznanie Pana M.

Gdy tylko ma się możliwość dostania do miasta
komfortowo i szybciej niż miejskim środkiem komunikacji,
to korzystamy z tego. Tak też było w tym przypadku.

Mężczyzna, jak mężczyzna - może nie ideał kobiecych serc,
jednak - człowiek z wielkim bagażem myśli.

Jadąc tak, w ciszy - często przeszkadzającej, padło kilka słów,
kilka pytań i kilka bardzo zastanawiających odpowiedzi.

Z tych zaledwie paru wypowiedzi - wyjawił się obraz człowieka:
samotnego, opuszczonego ale również pełnego sentymentalizmu.

Była to wielka podróż filozoficzna, w której mowa była o przeszłości,
doświadczeniach, planach i miłości (na którą ponoć nie ma lekarstwa).
Człowiek z wielkim poczuciem humoru, znający zagadki logiczne
jak i mający dobry gust.

Jego dom przypominał zamek -  monstrualny, otoczony rzeką.
Oglądając go z perspektywy nocy - wiele mówił o Panie M.,
jego podejściu do życia.

    Pan M. : "Pamiętam jak wyruszyłem w swoją podróż życia,
    jeździliśmy wtedy wszędzie - zwiedziłem w taki sposób
    większą część Stanów; to trwało jakieś dwa tygodnie,
    zmienialiśmy się kiedy tylko poczuliśmy,że nie dajemy rady;
    przeszłość to jedyne co nam pozostaje.Widzisz?
    Teraz tylko mogę o tym powspominać."

14 stycznia 2010

"Masz dobry humor" słyszysz to z jednej, to z drugiej strony,
uśmiechasz się - choć nie znasz konkretnego powodu.
Masz ochotę na wytrawne, czerwone wino - Amphorae Merlot,
kieliszek Whisky i jakieś małe rodzaje adrenaliny..

Nie wiesz co się dzieje, wychodzisz do ludzi - jak potulny baranek,
dowcipkujesz, ironizujesz - wtapiasz się w rzeczywistość.
Nie rozumiesz definicji, nic nie kręci się wokół Ciebie (choć tego Ci życzono).

Wszystko ma swój własny (nie)porządek.
Nie dostosowujesz się, na swój sposób buntujesz.
Uczysz się też jednak ustępować.

Nie poznajesz siebie, a inni nie poznają Cię jeszcze bardziej.
Korzystasz inaczej, inaczej też widzisz,
..myślisz, uśmiechasz się, ot tak - zwyczajnie i nie masz ochoty tego przerywać
słowami.

9 stycznia 2010















Nie istnieją żadne postanowienia noworoczne,obietnice..
nie istnieje nawet tabliczka w głowie: "wstęp wzbroniony".
Nie ma rezygnacji z kawy, dogłębnych myśli
o tym co wokół i gdzieś dalej,
za niewidzialnymi granicami.

nowy rok niczego nie zmienia,
kolejna inna data w kalendarzu, telefonie..
po raz pierwszy idąć z latarką przez lasy i skały,
wspinając się wysoko, bez celu..
bywało zimniej niż zazwyczaj.
Im wyżej tym mroźniej- więcej życia i werwy,
pracy serca - które przecież przestawało istnieć.

Osiągnięty szczyt był uradowaniem całego tego spektaklu,
miliony kolorowych świateł zewsząd mnożyły się z każdą sekundą.

..i nagle pojawił się inny obraz człowieka,
inne jego myśli - skupione na ogromie wszechrzeczy;
teraz - przelewała się w nim wrażliwość i odwaga.

Scenariusz - powycinany i połatany w nowe części,
dopowiedziany i zaakceptowany.