16 grudnia 2009

Przeszywające zimno, niezależnie od pory dnia,
kilka płatków na płaszczu, kilka we włosach.
Nieważne, że palce tętnią krwistą czerwienią,
a na plecach rzeźbią się dreszcze.

Wbrew pozorom nic nie powoduje takiego poczucia,
że istnieję.

Tyle spraw ostatnio, niewyjaśnionych.
Wszystko wydaje się być takie inne, niewyraźne, niepewne.

W snach tyle krain szczęścia, wyimaginowanych postaci, rzeczy, spraw..
Jakby ten cały świat zmieniał się na kiwnięcie palca, jakby zmieniał się on
już od dawien dawna.

8 grudnia 2009

Podróż z gitarą  zaczął w młodym wieku.
Z racji z tego, że były to ciężkie czasy,
nie było więc możliwości wyjazdu do innych
równie muzycznych krajów, to
nie tracił on nigdy nadziei na lepsze dni.

Samouk, bardzo wrażliwy na ludzkie nieszczęścia,
pełen marzeń i wyindywidualizowanych gustów muzycznych,
człowiek wiecznie młody duchem.

Przykład muzyka, który nie widzi tylko siebie jako dobrego artystę,
a takiego, który podziwia innych, równie doświadczonych muzyków.

Mąż, ojciec, nauczyciel i oddany przyjaciel.
Bluesman ale i człowiek szukający nowych nurtów muzycznych.

Jest to idealny przykład osoby, która spełnia się zawodowo,
i co najważniejsze spełniła ona swoje marzenia z dzieciństwa.

Wojtek : "W miłości potrzeba spontaniczności".

4 grudnia 2009

Kawa o szóstej rano smakuje równie wyjątkowo
jak ta popołudniu.
Ma w sobie smak nowego dnia, innych myśli..

Brakuje jedynie odpowiedniego miejsca,
tych pagórków, domu pachnącego drewnem,

jeziora, z którego możnaby wyczytywać przyszłość..