31 lipca 2010



Z racji 66. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego
pozwolę sobie zwrócić uwagę na projekt,
który nosi nazwę "Miasto ruin".
Jest to myśl techniczno-graficzna.
Wiele szczegółowych modeli trójwymiarowych
stworzono na podstawie autentycznych fotografii
oraz materiałów filmowych.

W kwietniu 1945 roku, zniszczone było ponad 60 %
zabudowy Warszawy. Ciężko to sobie wyobrazić.
Jak mogła wyglądać Warszawa w tych latach?
Rekonstrukcja jest niesamowita, co z resztą
widać na zdjęciach.

W sieci dostępny jest już zwiastun "Miasta ruin".
Premiera natomiast, jutro.

Myślę, że projekt daje wiele do myślenia,
z pewnością wywołuje on wiele emocji
wśród tych ludzi, którzy obrazów tych
nie są w stanie zapomnieć.
Jednocześnie daje on możliwość
zrozumienia, jak ciężkie to były czasy.

30 lipca 2010

Coś się kończy, coś zaczyna,
nawet wtedy kiedy brakuje sił,
kiedy to nie ten czas..

bo czy on zawsze jest ten?

Szukamy usprawiedliwień bądź
własnych błędów, tak by sobie
mimowolnie ulżyć

..ale to wszystko nas przerasta.

Gubimy się we własnym świecie,
tak często wyidealizowanym,
przepełnionym tyloma kolorami.

Przestajemy w nie wierzyć,
co gorsza przestajemy je widzieć,
tak jakby były one jedynie wytworem
naszej wyobraźni.

Mijają lata,
mija wiele dni i nocy,
i znów widzimy tęczę,
tyle maleńkich drobiazgów wokół,

brakuje jedynie zdrowia,
tak jakby było za późno,
na te całe powroty.

Wówczas dochodzi do nas,
tak banalny fakt,
jesteśmy starsi z każdym dniem.
Tyle szarych dni było przed nami,
tyle zagubionych myśli otaczało
cały nasz świat;

tylko po co?
czy warto było czekać?


Dzisiaj, kolejny piękny utwór,
ale i również ciekawy teledysk.

Gorąco polecam

Destiny, Zero 7 

29 lipca 2010

"Osiem cudów Układu Słonecznego" to artykuł, który
odnosi się do wizji artystycznych, ale opartych na
faktach, informacjach zebranych przez różne sondy
kosmiczne.

Niestety, nie jestem w stanie pokazać  zdjęć,
które są niesamowite i naprawdę działają na
wyobraźnię.

1. Pierścienie Saturna - białe, lodowe zwoje
unoszące się 75 000 km nad naszymi głowami.
 Na niebie można wówczas zauważyć
aż 6 księżyców, jak nie więcej.
Wpadają na nas chmury amoniaku,
które poruszają się przez wiatr
o prędkości ponad 1500 km/h.
Jest to jeden z najszybszych wiatrów
w naszym całym Układzie Słonecznym.
Istnieje również ocean metalicznego
i ciekłego wodoru.
Niestety, na Saturnie nie można wylądować.

2. Czerwona plama na Jowiszu - to nic innego
jak cyklon, który jest tak duży,że zmieściłyby się
w nim dwie planety o wielkości Ziemi.
Z jego podstawy strzelają pioruny.

3. Doliny Marinerów na Marsie - jest to ogromne
pęknięcie tektoniczne, bardzo głębokie,
bo ma prawie 6.5 km.
Na jednym jego krańcu Słońce wschodzi
aż o 6 godzin wcześniej niż na drugim.
Kiedyś przez te doliny, płynęła woda.
Możnaby jednak zauważyć lodową mgłę,
która zasnuwa całą rozpadlinę.

4. Gejzery na Enceladusie - to "dwa pióropusze
kryształków lodu spod powierzchni Enceladusa",
które wybuchają z prędkością ponad 1600 km/h.
O dziwo jest to bezgłośny kataklizm.
Oświetlają go promienie dalekiego Słońca.
Enceladus to księżyc Saturna,
po którym nie łatwo by było chodzić,
ze względu na przyśpieszenie grawitacyjne.
Jest one tam szesnastokrotnie słabsze niż na Ziemi.

5.  Gejzery na Trytonie - owe kriogejzery
znajdują się na największym księżycu Neptuna,
z których wydobywają się "pióropusze dymu",
typowo ciemnych, szarych składników.

6. Wierzchołki skąpane w wiecznym świetle
są widoczne na naszym Księżycu.
Jest to jedyne znane miejsce w Układzie Słonecznym,
gdzie Słońce nigdy nie zachodzi!

7. Krater Herschel na Mimasie - na jednym
z księżyców Saturna, znajdują się wzniesienia,
na wysokości ponad 6000m nad dnem olbrzymiego zagłębienia.

8.Wschód Słońca na Merkurym - zarówno wschód jak i zachód
są to zjawiska piękne na Ziemi,
jednak w przypadku Merkurego są one jeszcze bardziej
wyjątkowe, ponieważ z racji merkuriańskiego dnia
Słońce tam wydaje się dwa razy wschodzić i zachodzić.
Wynurza się spod horyzontu, przesuwa po niebie,
zatrzymuje i cofa ku miejscu wschodu na horyzoncie,
znów zatrzymuje i w końcu ponownie wyrusza w drogę
do punktu zachodu.
Przyczyną takiego faktu jest to,
że Merkury wykonuje trzy obroty wokół własnej osi,
w trakcie dwóch obiegów Słońca.

Serdecznie zapraszam do tego numeru, zdjęcia są
warte uwagi.

Osiem cudów Układu Słonecznego, R. Miller, E.Bell / Świat Nauki Maj 2010

28 lipca 2010

Nie można wyłączyć myślenia,
tego szmeru wiatru,
który nie chce przestać zawile
krążyć.

Wszystko ma swój niebywały ciężar,
którego pod żadnym pozorem nie można
zrzucić - tak kurczowo się trzyma,

ale i ona nigdy nie ma końca,
wiecznie istnieje gdzieś głęboko ukryta,
jakby wiedziała, że bez niej wszystko
by legło w gruzach.

ona - siła.


Polecam ten film każdemu,
z kim mam okazję porozmawiać.

Fabuła jest unikatowa,
bo nieco przeplatana
między sytuacjami i ludźmi,
których jednak bardzo wiele łączy.

Pytania jakie są stawiane,
odgrywają bardzo istotną rolę,
bo dotyczą każdego z nas,
tak naprawdę.

To ile jesteśmy w stanie znieść,
jak nisko upaść, podnieść się,
jak wiele potrafimy stracić,
ale i również zyskać coś zupełnie
nowego.

To film o duszy, o nas ale i o życiu.
Doświadczamy w nim cały czas na nowo
wielu emocji, które stają się podstawą
wszystkiego co nas dotyczy.

Film: 21 gramów
reżyseria: Alejandro González Iñárritu
scenariusz: Guillermo Arriaga
muzyka: Gustavo Santaolalla
zdjęcia: Rodrigo Prieto

27 lipca 2010

Niespodziewane odwiedziny Marii,
czyli historia o pewnym wielkim wulkanie energii.


To fascynujące, jak wiele ludzi dzieli
i jak wiele może połączyć w tak krótkim czasie.

Trzy dni lipca, okazały się tak wielką lekcją
życia, o której zapewne marzy nie jeden z nas.

Maria z racji swojego meksykańskiego pochodzenia,
przyciąga ludzi, swoim uśmiechem, karnacją i
dużą dawką energii - o której ciężko pisać,
bo istnieje gdzieś głęboko w nas.

Maria na swój wiek i wygląd, jest bardzo młoda duchem,
ale i doświadczona przez życie, z racji groźnej choroby
własnego dziecka, depresji swojego męża i biedy.

Z zawodu, chemik, specjalnista chorób dziecięcych,
miłośniczka architektury i ogólnie pojętej sztuki.

Spontaniczna, pełna pozytywnego myślenia,
co można nazwać nadoptymizmem,
szczera, harda i odważna, ale i wymagająca.

Zwiedzanie Polski z nią okazało się
jednak wielką przygodą,
której nie można zapomnieć.

To niesamowite, jak wielką uwagę skupiają
na sobie cudzoziemcy,oraz jak wiele
determinacji mają meksykanie.

To pozytywne usposobienie
i pewna porywczość jest oczywista,
ale i ciężka do opisania, wyobrażenia.

To jak przebywanie z małym dzieckiem,
które pragnie wszystkiego
dotknąć.

Otwartość na ludzi oraz uśmiech,
to tak wiele, nauczmy się z tego
korzystać.

Maria:
"Musimy wierzyć w siebie.
Jeśli nie będziemy w siebie wierzyć,
nic w życiu nam się nie uda. 
Nigdy nie będziemy mieć w życiu szczęścia."