30 listopada 2010

Oczekujesz mojego strachu,
przed tym co tak oczywiste,
co najbardziej nas boli,
kiedy odchodzą inni..

A ja, wymyślam na nowo czas,
uspokajając twoje wrażliwe wnętrze,
wypierając ból przez uśmiech,
uśmiech szczery i usprawiedliwiony.