„Joseph popycha drewniane drzwi,rozsuwa zasłony z ciemnego aksamitui wchodzi do kawiarni Prowincja.Płomienie wszystkich świeczek migoczą.Twarze z ciepłego wosku podnoszą wzrok,by zobaczyć obsypaną cukrem czapkę i płaszczpodwiewany wiatrem. Zewnętrzne ściany są tutajwewnętrznymi. Cegły mają kolor czekolady i cynamonu,spoiwo zaś wanilii. Schody o barwie piernika nie prowadząw żadne konkretne miejsce. A może ku życiu obrazków,ołówków, zegarów, dusz. Bo - popatrz - ludzie czytają! Piszą! Rysują!A zegary? Tak, na każdej półce jest tu kolekcja budzików Sława,żaden z nich nie chodzi, bo czas tutaj odmierzany jest łyżeczkami kawy.”
Mroźnym szeptem rzuca słowa na wiatr, liście lecą z drzew.. Pierwszy przymrozek, a czas nagli, ucieka.
13 stycznia 2011
12 stycznia 2011
11 stycznia 2011
10 stycznia 2011
4 stycznia 2011
2 stycznia 2011
Taki Pan kierowca..
Posiadamy różne zawody,
równie różne zarobki,
i wiążące się z nimi
plany na przyszłość.
Praca kierowcy,
pomimo zapewne zamiłowania
do jazdy, czy szybkiej prędkości,
posiada wiele wad.
Można by powiedzieć, że każdy boryka się
z pewnego rodzaju.. utrudnieniami,
bo we wszystkim można znaleźć
tę drugą stronę medalu.
Praca kierowcy to nie tylko wyzwanie,
kosztem swojego organizmu,
który potrzebuje odprężenia
od codziennych poszukiwań to dziur w asfalcie,
to innych samochodów przed, obok, za nami,
dla tego Pana kierowcy, to również poświęcenie.
Codziennie jeżdżąc trasą Wrocław-Lublin, nocami
i dniami powracając do obcego mu miasta,
gdzie musi przenocować by w nocy znów odbyć
kolejną trasę.
Dzieci z żoną czekają, martwią się każdego dnia,
czy ojciec dojedzie, czy jeszcze wróci.
Cały czas borykają się z pytaniami,
ile świąt tak naprawdę spędzili razem.
Pomimo tylu sprzeciwów, ze strony rodziny,
Pan kierowca dzielnie jeździ, musi wykarmić
swoich trzech potomków.
Praca opłacalna, bo płacona w tysiącach złotych,
i to nie dwóch a trzech.
Spotyka wielu ludzi, czasami przybierając rolę
psychologa, speca samochodów, czy zwykłego
chcącego wysłuchać ludzkich historii człowieka.
Ceni swoją pracę, ubierając się niczym na wesele,
odkładając do szafy jedynie garnitur.
Pan kierowca z niewyobrażalnym poczuciem humoru,
rozładowującym atmosferę nie raz, nie dwa, a setki razy.
..i wówczas w takiej to atmosferze szczęśliwie dojechaliśmy do celu.
Posiadamy różne zawody,
równie różne zarobki,
i wiążące się z nimi
plany na przyszłość.
Praca kierowcy,
pomimo zapewne zamiłowania
do jazdy, czy szybkiej prędkości,
posiada wiele wad.
Można by powiedzieć, że każdy boryka się
z pewnego rodzaju.. utrudnieniami,
bo we wszystkim można znaleźć
tę drugą stronę medalu.
Praca kierowcy to nie tylko wyzwanie,
kosztem swojego organizmu,
który potrzebuje odprężenia
od codziennych poszukiwań to dziur w asfalcie,
to innych samochodów przed, obok, za nami,
dla tego Pana kierowcy, to również poświęcenie.
Codziennie jeżdżąc trasą Wrocław-Lublin, nocami
i dniami powracając do obcego mu miasta,
gdzie musi przenocować by w nocy znów odbyć
kolejną trasę.
Dzieci z żoną czekają, martwią się każdego dnia,
czy ojciec dojedzie, czy jeszcze wróci.
Cały czas borykają się z pytaniami,
ile świąt tak naprawdę spędzili razem.
Pomimo tylu sprzeciwów, ze strony rodziny,
Pan kierowca dzielnie jeździ, musi wykarmić
swoich trzech potomków.
Praca opłacalna, bo płacona w tysiącach złotych,
i to nie dwóch a trzech.
Spotyka wielu ludzi, czasami przybierając rolę
psychologa, speca samochodów, czy zwykłego
chcącego wysłuchać ludzkich historii człowieka.
Ceni swoją pracę, ubierając się niczym na wesele,
odkładając do szafy jedynie garnitur.
Pan kierowca z niewyobrażalnym poczuciem humoru,
rozładowującym atmosferę nie raz, nie dwa, a setki razy.
..i wówczas w takiej to atmosferze szczęśliwie dojechaliśmy do celu.
"Ta robota mnie nie raz do wykończenia doprowadziła.
Ale kiedy dostanę na rękę te trzy koła,
i wiem, że dzieciaki przez to mają lepiej..
ciesze się razem z nimi, wtedy czuję się przydatny."
Subskrybuj:
Posty (Atom)
