20 września 2010

W całej tej ciemności,
nie brak czerwieni,
krwistej, przerażającej
i pociągającej zarazem.

Nie czuć jednak ciepła,
ognia, dymu...

wdziera się jedynie,
niezgrabnie
coś przeraźliwie chłodnego,
nie niebieskiego,
a niewidzialnego,
co ogarnia całe ciało.

Widząc i doznając
przeciwieństwa,
nie brakuje realizmu,
a wytrwałości,
w nowym dziś.