Jest jakaś cisza i brak,
rodzaj zawieszenia i pustki.
Tak wszystko kruszy się,
nie ma nawet śladu po fragmentach,
wszystko zostało ukryte na dnie szarych myśli.
Może to nie koniec, a wielki początek?
17 maja 2016
Gdy idziesz przez piekło, nie zatrzymuj się.
Winston Churchill
6 kwietnia 2016
Po przerwie wracam z ciekawymi filmami. Nie będę was zasypywać nowościami, macie to na co dzień. Nie spodziewajcie się "Zjawy", "Spotlight", "Brooklyn" i innych.
Kto sieje wiatr (ang. Inherit the Wind) to świetny dramat sądowy, choć jest w nim i nuta komedii. Film z roku 1960, reż. Stanley Kramer.
Kolejny film z 2000 roku, Częstotliwość (ang. Frequency) w reżyserii Gregory'ego Hobita. Kategoria Sci-Fi i dramat z domieszką thrillera.
Trzeci film, który ogląda się wyśmienicie, to Druga szansa (dun. En chance til). Duńsko-Szwedzkie kino, które miażdży pomysłem. Dramat w reżyserii Susanne Bier.
23 stycznia 2016
David Bowie gra w mojej głowie. Ulubieńcom alternatywy polecam nowy krążek "Blackstar".
Tymczasem ja wracam do świetnego wykonania komandora Chrisa Hadfielda. Nagranie odbyło się na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Space Oddity, Chris Hadfield/David Bowie
28 grudnia 2015
Cofam się o kilka ładnych lat.
Tak dla przypomnienia..
Careful Where You Stand, Coldplay
17 grudnia 2015
Tak pojawiło się w głowie:
"Is it really true could you save yourself for someone who, loves you for you so many times we just give it away, to someone who someone who you."