10 czerwca 2016

Jest jakaś cisza i brak,
rodzaj zawieszenia i pustki.
Tak wszystko kruszy się,
nie ma nawet śladu po fragmentach,
wszystko zostało ukryte na dnie szarych myśli.

Może to nie koniec, a wielki początek?

17 maja 2016

6 kwietnia 2016

Po przerwie wracam z ciekawymi filmami. Nie będę was zasypywać nowościami, macie to na co dzień. Nie spodziewajcie się "Zjawy", "Spotlight", "Brooklyn" i innych.

Kto sieje wiatr (ang. Inherit the Wind) to świetny dramat sądowy, choć jest w nim i nuta komedii. Film z roku 1960, reż. Stanley Kramer.



Kolejny film z 2000 roku, Częstotliwość (ang. Frequency) w reżyserii Gregory'ego Hobita. Kategoria Sci-Fi i dramat z domieszką thrillera.



Trzeci film, który ogląda się wyśmienicie, to Druga szansa (dun. En chance til). Duńsko-Szwedzkie kino, które miażdży pomysłem. Dramat w reżyserii Susanne Bier.


23 stycznia 2016

David Bowie gra w mojej głowie. Ulubieńcom alternatywy polecam nowy krążek "Blackstar".
Tymczasem ja wracam do świetnego wykonania komandora Chrisa Hadfielda. Nagranie odbyło się na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. 



Space Oddity, Chris Hadfield/David Bowie



28 grudnia 2015

Cofam się o kilka ładnych lat.
Tak dla przypomnienia..



Careful Where You Stand, Coldplay

17 grudnia 2015

Tak pojawiło się w głowie:
"Is it really true
could you save yourself for someone who, loves you for you
so many times we just give it away, to someone who
someone who you."

Pamiętne czasy Roswell..

Save Yourself, Sense Field