Każdy ton głosu zbywa,
napełnia usta tarninowym smakiem,
przez które cierpkość staje się drażliwa.
Każdy dotyk rwie,
ściska serce żelazną dłonią,
jakby chciała intensywnie poruszyć do życia.
Wszystko za dotkliwe, za wyraziste,
w tym to zimno przeraźliwie krzykliwe.
napełnia usta tarninowym smakiem,
przez które cierpkość staje się drażliwa.
Każdy dotyk rwie,
ściska serce żelazną dłonią,
jakby chciała intensywnie poruszyć do życia.
Wszystko za dotkliwe, za wyraziste,
w tym to zimno przeraźliwie krzykliwe.