Mroźnym szeptem rzuca słowa na wiatr, liście lecą z drzew.. Pierwszy przymrozek, a czas nagli, ucieka.
"Tak po prawdzie [...] to z każdym, co umiera w naszym życiu, umieramy i my po trochu, którzy zostajemy po nim.On odejdzie, a śmierć swoją nam zostawia i my ją musimy znosić."