23 kwietnia 2010

"Pewien człowiek otworzył szufladkę w komodzie swojej żony
 i wyjął z niej mały pakiecik owinięty w bibułkę. 
To - powiedział - nie jest zwykłe zawiniątko, 
to jest Jej bielizna osobista. 
Wyrzucił opakowanie ukrywające zawartość 
i przyjrzał się jedwabnej, wykończonej koronką bieliźnie.  
- Kupiłem to Jej, kiedy pierwszy raz pojechaliśmy do Nowego Jorku, 
9-10 lat temu. Nigdy jej nie założyła, czekała z tym na jakąś  
specjalną okazję! Więc dobrze - pomyślał - dzisiaj nadarzyła się 
odpowiednia okazja. Zbliżył się do łóżka i ułożył bieliznę 
przy jej głowie, obok innych rzeczy.  
Żona tego człowieka zmarła dzień wcześniej  
po krótkiej chorobie i niedługo zacznie on ubierać ją do trumny. 
Na koniec ów mężczyzna, patrząc się w moją stronę, powiedział: 
Każdy dzień, który przeżywasz, jest tą specjalną okazją. 
Nasze okazje już minęły.Nie warto było zostawiać wszystkiego na potem."

Inne drzewo, Urszula Ptak-Małysiak